Bat Konger Arcus pole 600

Kilka lat temu moje dzieci dostały 4 metrowe baty, a wraz z nimi całe mnóstwo gotowych zestawów. Był to początek nie tylko ich ale i mojej przygody z wędkarstwem spławikowym. Właściwie to nie tyle z samym spławikiem, co z zawodami spławikowymi. Ci co starują w zawodach wiedzą, że niewiele ma to wspólnego z rekreacją , a łowienie małych ryb przysparza tyle radość co  złowienie okazu – zwłaszcza jak te małe ryby pozwalają wygrywać. I tak dzięki sukcesom moich dzieci i dla ich rozwoju postanowiłem, że zakupię im coś dłuższego. Priorytetem przy wyborze kija była cena – w końcu nie wiedziałem czy ten ich zapał potrwa długo, a na dodatek musiałem kupić dwie sztuki dla syna i córki. Kolejną niemniej ważną rzeczą był ciężar kija, musiał być to kij na tyle lekki by mogło nim łowić 8 letnie dziecko – tyle lat miał wtedy moja córka. Wtedy nie miałem zbyt wielkiego pojęcia o batach więc przed zakupem przeszukałem internet w poszukiwaniu różnych opinii, porad i informacji. Na forach radzono mi bym dołożył więcej kasy i kupił coś porządnego. Ale jak tu wydać na wędkę dla jednego dziecka kilkaset złotych. Przeglądając ofert sklepów internetowych trafiłem na tytułową wędkę i postanowiłem zaryzykować.

Opis na stronie sprzedawcy był taki:
długość:6,00m
dł. transportowa:122cm
ilość sekcji:6
waga:245g

Trochę ten sprzedawca pomylił się z długością bo wędka ta ma nie 6 m a 5,85 i nie waży 245 g, a 259 g.

Opis na wędce

Opis na wędce

Mimo takiego przekłamania postanowiłem, że jednak zostawię sobie te wędki bo za kwotę 130 zł ciężko było znaleźć coś o podobnym ciężarze. Do tego za kilka dni miały odbyć się zawody z okazji dnia dziecka, na które moje dzieci były bardzo napalone. Na tych zawodach dzieci moje zajęły czołowe lokaty i to właśnie dzięki temu, że łowiły na baty i delikatne zestawy – ryby brały wtedy bardzo słabo. Widząc jak fajnie łowi się pełnym zestawem sam wielokrotnie podkradałem dzieciom jedną wędkę lub na ryby zabierałem tylko syna tak, bym sam mógł łowić na drugą.

Wędka ta okazała się nie tylko tania, lekka ale i wystarczająco sztywna, a zarazem na tyle elastyczna by bez problemu wyciągać na nią małe i większe ryby. Zacięcie nią jest pewne i szybkie –  teraz po latach wiem czego oczekiwać od dobrego kija. Jakiś czas temu kupiłem wędkę 8m i okazała się totalnym niewypałem – po poderwaniu kija do zacięcia można by się napić kawy i dopiero energia dociera do szczytówki. Bat ten jest bardzo miękki, zbyt miękki ale nie o nim jest ten wpis więc wrócę do Arcusa. Do zakupu tego modelu namówiłem kilku moich znajomych i każdy bez wyjątku jest z niego zadowolony. W większości batów zmieniam szczytówkę na pełną delikatną, by mieć lepszą amortyzację, w tym jednak nie zrobiłem tego i nie widzę takiej potrzeby.

Łącznik wklejony do oryginalnej szczytówki

Łącznik wklejony do oryginalnej szczytówki

Osobiście nie startuję w zawodach spławikowych bo zazwyczaj jestem trenerem moich dzieci ale raz stanąłem w szranki z kolegami z mojego koła. Nieskromnie pochwalę się, że wygrałem te zawody i to ze sporą przewagą. Złowiłem wtedy prawie 4 kilogramy ryb, a kolejny wynik był o 2 kilo mniejszy. Łowiłem wtedy głównie wzdręgi takie od kilku do kilkunastu centymetrów (na zbiorniku tym wzdręga podczas zawodów nie ma wymiaru) i kilkanaście płoci. Podczas wędkowania nie spadła mi ani jedna ryba. Na różnych wodach na bata tego wyciągnąłem sporo mniejszych ryb ale i z większymi nie miałem problemu. Najtrudniej chyba było z pstrągiem tęczowym, który miał ponad 45 cm, również 40-centymetrowy karp dał mi popalić. Za to nie miałem problemu z mniejszymi karpiami, kleniami i jaziami. Osobiście nie złowiłem na tego bata ładnego leszcza ale mój syn podczas zawodów wielokrotnie miał takie koło 40 cm i te również bez problemu wyciągał.

Takimi wzdręgami wygrałem zawody

Takimi wzdręgami wygrałem zawody

Ładny karp ląduje w podbieraku

Ładny karp ląduje w podbieraku

 

Konger Arcus Pole 600 to naprawdę porządny bat, to że nie ma pełnych 6 metrów z pewnością odbiło się na jego wadze – no i dobrze, i znajdą się z pewnością malkontenci, którzy stwierdzą iż te 15 cm to 30 cm bliższe łowienie. Biorąc pod uwagę wszystkie zalety kija i jego cenę muszę powiedzieć, że to naprawdę bardzo dobry wybór.

Przez moje ręce przeszło już kilka modeli batów i mogę napisać, że w przypadku tych do 6 m większość jest dobra. Przy tej długości większość zachowuje odpowiednią sztywność. Najważniejszym kryterium będzie tu waga, a im ta jest niższa tym jego cena będzie wyższa. Można oczywiście kupić dobre lub bardzo dobre baty 6 metrowe za kilkaset złotych i z pewnością będą one rewelacyjne ale można tez kupić w miarę taniego Arcusa i być zadowolonym.

Jeżeli jeszcze zacząć łowić pełnym zestawem ale nie chcesz wydać zbyt wiele pieniędzy i zastanawiasz jaki bat kupić to z pewnością ten Arcus pole 600 będzie dobrym wyborem.

Komentarz do „Bat Konger Arcus pole 600

Dodaj komentarz