By było wygodniej – Bosch

Wiertarko wkrętarka Bosch PSR 18 LI-2

Wbrew pozorom bardzo przydatne urządzenie na rybach. Ja używam tej wkrętarki do mieszania zanęt. Każdy kto przynajmniej raz miał okazję mieszać zanętę własnoręcznie z pewnością wie, że nie należy to do najprzyjemniejszej części wędkowania. Zwłaszcza na zawody, kiedy niejednokrotnie miesza się w okolicach dozwolonej ilości czyli około 20 litrów. Mieszanie zanęty przy pomocy mieszadła jest nie tylko szybsze, lżejsze ale i przede wszystkim dokładniejsze. Zanim zacząłem używać urządzenia akumulatorowego często zanętę mieszałem w domu używając wiertarki sieciowej jednak to rozwiązanie ma pewną wadę – musiałem dość wcześnie wstać. Zdarzyło mi się kilka razy, że już z wymieszaną i wstępnie nawilżoną zanętą przyjechałem na zawody, a te z jakiejś tam przyczyn przenieśli – i co robić z taką zanętą jak w zamrażarce nie ma już miejsca.

Pomyślałem, że przecież taka wkrętarka z pewnością przyda mi się w domu już nie raz do różnych prac domowych pożyczałem takowej od znajomego. Decyzja zapadła i zaczęły się poszukiwania czegoś co sprosta moim oczekiwaniom – łatwo nie było bo nie wiele jest informacji na temat wykorzystania tego typu urządzeń do innego celu niż pierwotnie przeznaczenie. Znajomy budowlaniec dał mi kilka typów ale te były z segmentu profesjonalnego i żadna nie kosztowała mniej niż tysiąc. Znalazłem gdzieś informację, że jeżeli chcę używać urządzenia akumulatorowego do celu mieszania nie tyle zanęt, a kleju lub zaprawy w budownictwie, to te musi być przynajmniej 18V. Zwróciłem się do kilku firm z sektora eketro-narzędzi z zapytaniem, czy mają w swojej ofercie takie wkrętarko-wiertarki, którymi będę mógł mieszać zanętę. Odpowiedziały tylko dwie – jedna zaproponował mi urządzenie z najwyższej półki i za prawie tysiąc złotych. Za to (druga) firma Bosch zaproponowała mi tytułowe urządzenie, które można już kupić za około 400 zł. Pośpiesznie przystąpiłem do pozyskania tejże wkrętarki tym bardziej, że niebawem miał zacząć się cykl zawodów spławikowych, w których startowały m.in. dzieciaki ze szkółki wędkarskiej przy moim kole, a którym to wraz z innymi kolegami pomagamy.

Kiedy urządzenie do mnie dotarło w zasadzie mnie nie zaskoczyło – wszystko solidnie i ładnie wykonane – jak to Bosch. Mam już nie jedno urządzenie tej firmy i nie mogę złego słowa powiedzieć na tą markę. Z pewnością nie raz wykorzystam tą wkrętarkę do prac domowych ale tym razem miała przejść inną próbę – próbę zanętową. Do mieszania zanęty pierwotnie wykorzystałem mieszadło Jaxona, którym PSR dawał sobie radę jak mieszałem w misie ale kiedy użyczyłem jej znajomemu, by wymieszał zanętę w wiadrze to były już problemy – brakowało mocy i momentami mieszadło stawało. Po przesypaniu zanęty do misy wkrętarka z tym mieszadłem dała radę. Postanowiłem, że kupię inne mniejsze mieszadło, których czasem używam do mieszania kleju budowlanego. Na kolejnych zawodach tak zaopatrzony miałem wymieszać zanętę dla dwóch zawodników – w sumie prawie 36 litrów zanęty i ziemi. Tym razem z mniejszym i inaczej skonstruowanym mieszadłem nie miałem problemów, a mieszałem zarówno w misie jak i w wiadrach. Skłamał bym gdybym napisał, że wkrętarka nie stanęła ani raz bo owszem były momenty, że ta nie dawała rady, choć raczej sporadycznie i to głównie ze względu na umiejscowienie suwaka od System Bosch Electronic, który steruje prędkością obrotową, a który po prostu czasem mimochodem przestawiłem na wartości minimalne. Funkcja z pewnością przydatna przy wkręcaniu śrub ale mało przydatna przy mieszaniu zanęt. Wkrętarkę tę miał okazję również wypróbować 6 latek, który mieszał kilka litrów zanęty i dał sobie radę. Wkrętarka w zasadzie sprawdziła się jako urządzenie do mieszania zanęty. Na dodatek jest lekka, mała i zgrabna.

A z tym mieszadłem nie było problemów

A z tym mieszadłem nie było problemów

Do tej pory nie wspomniałem o akumulatorze tego urządzenia, a jest ono wyposażone w baterię litowo-jonową  o pojemności 2 Ah. Technologia litowo-jonowa to coś dla mnie bo nie wykorzystuję tego typu urządzeń systematycznie. Co do pojemności akumulatora to w zupełności wystarczy na wymieszanie zanęty dla jednej osoby na 3 tury. Mi na zanętach nie udało się wykończyć akumulatora więc dokładnie nie wiem.

Czy jest to najlepszy wybór do mieszania zanęt – tego nie wiem bo nie miałem okazji sprawdzać innych urządzeń akumulatorowych. Na ostatnie zawody znajomy przywiózł swoją marketową i ta nie dała rady. Bosch poradził sobie z wymieszaniem zanęty, a zastosowane w nim systemy zabezpieczeń z pewnością nie pozwolą by urządzenie popsuło się zbyt szybko.

Nawet 6 - latek radził sobie z mieszaniem zanęty

Nawet 6 – latek radził sobie z mieszaniem zanęty

Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie: jak wiertarka akumulatorowa będzie najlepsza do mieszania zanęt odpowiem, że nie wiem, ale jaka do tego się nadaje to z pewnością mogę powiedzieć, że Bosch PSR 18 LI-2 da radę.
Dokładne dane i opis producenta

 

 

Komentarze do „By było wygodniej – Bosch

  1. Wbrew pozorom łatwo uszkodzić taką wkrętarkę. Nie powinno się mieszać zanęt w małych wiadrach. Najlepsze są do tego duże, szerokie u podstawy kotły. Maksymalnie na raz proponuję mieszać do 3 glin i powiedzmy do 3kg zanęty. Optymalnie wymieszamy i nie będziemy przeciążać urządzenia. Trzeba się liczyć jednak z szybkim zużyciem kotłów i mieszadeł.

    Generalnie wkrętarki używane są do zrobienia odpowiedniej konsystencji gliny, czy też rozprowadzenia w niej barwników – tak, żeby nie być od stóp do głów wybrudzonym np. czarnym barwnikiem i nie wyglądać jak kominiarz ;).

    Co do zanęty to najbardziej przydatna jest do wymieszania suchych składników i wstępnego domoczenia. Później z reguły już tylko ręką ;).

    Wbrew wszelakim opiniom zanętę czy też glinę po wymieszaniu mieszadłem należy przetrzeć przez sito!

    • Co do mieszania w szerokich misach to jak najbardziej masz rację.

      Co do zaś przeciążenia urządzenia to ma ono wbudowany system zabezpieczający, po przekroczeniu pewnego obciążenia silnik się zatrzymuje i aby go ponownie uruchomić należy zwolnić przycisk. Dobra rzecz przy wkręcaniu śrub bo działa to jak dynamometr – regulowany moment obrotowy, a tu z pewnością zabezpiecza urządzenie przed nadmiernym przeciążeniem.

      Osobiście nie zauważyłem, by mieszanie ręką w końcowej fazie było bardziej skuteczne od tego mechanicznego. Oczywiście ostatnim etapem, zawsze powinno być przetarcie przez sito.

      Słusznie też zauważyłeś, że kotły wiadra i misy szybciej się zużywają. Dlatego jak zaopatruję się teraz w sklepach budowlanych gdzie tego typu rzeczy można kupić sporo taniej..

Dodaj komentarz